NiewiarygodneZwierzęta

Opublikowane 2018-01-09
0 Komentarz

Dwa lata temu myślał, że uratował wiewiórkę od śmierci. Dziś zwierzątko potrafi latać!

Dwa lata temu w USA w stanie Floryda, młody chłopak przechadzając się ulicami swojego miasta, natknął się na dziwnie wyglądające zwierzę. Nie wiedząc dokładnie co to jest, zabrał je do swojego domu i postanowił się zaopiekować. Mała istota na pierwszy rzut oka wyglądała jak nowonarodzona mysz. Była szara i łatwo można ją było nie zauważyć. Całe szczęście, chłopak dostrzegł niewielką istotę i postanowił jej pomóc.

Jeff nazwał swojego nowego przyjaciela “Biszkopt”. Wciąż miał wątpliwości, co tak naprawdę znajduje się pod jego opieką. Ponieważ nie wiedział praktycznie nic o opiece nad zwierzętami, postanowił poprosić o pomoc internautów. Zrobił zdjęcie swojego zwierzaka i udostępnił je na portalu społecznościowym. Wkrótce dowiedział się, że w ma pod opieką latającą wiewiórkę z południa.
Jak potoczyły się losy wiewiórki?

Jak się później okazało, niewielkie zwierzątko to Polatucha syberyjska (Pteromys volans), należąca do tej samej rodziny co zwykłe wiewiórki. Są podobnych rozmiarów, mają taki sam kolor futerka oraz żyją w podobny sposób. Polatucha syberyjska posiada rozpięty pomiędzy przednimi, a tylnymi łapami fałd skórny, który działa jak spadochron. Dzięki temu mogą szybować na odległość około 60 m.

Polatucha syberyjska jest bardzo inteligentnym zwierzęciem, które żyją naturalnie w środowisku, gdzie znajdują się lasy liściaste oraz iglaste. Zasiedlają również lasy mieszane od Estonii, południowej Finlandii, aż po Japonię. Zwykle tworzą gniazda na drzewach lub po prostu żyją w norach. Zwykłe wiewiórki często osiedlają się w pobliżu ludzi, ponieważ wiedzą, że nie brakuje tam pożywienia. Latające wiewiórki natomiast wolą się trzymać z dala od ludzi.
Przejdź na następną stronę

W dużym stopniu prowadzą samotny tryb życia, a swoje kryjówki opuszczają głównie w nocy. Tylko w zimie tworzą duże stada, jednak robią to tylko i wyłącznie po to, aby przetrwać mrozy. Im więcej osobników tego gatunku znajdzie się w jednym miejscu, tym większe szanse mają na przeżycie. Kiedy wiewiórka jest spokojna, emituje przyjemne i melodyjne dźwięki. W momencie gdy czuje się zagrożona, zaczyna głośno krzyczeć.

Jeff otrzymał wiele wiadomości oraz porad dotyczących opieki nad uratowanym zwierzęciem, które zamieszkało pod jego dachem. Mężczyzna nie miał wcześniej żadnego doświadczenia z opieką nad zwierzętami, nie miał nawet pojęcia czym karmić swojego przyjaciela. Po opublikowaniu zdjęć Biszkopta w sieci, wiele osób chciało się dowiedzieć czy zwierzak rośnie i jak się ma.
Kliknij dalej i przejdź na następną stronę

Ludzie byli zainteresowani historią małego Biszkopta szczególnie, że zwierzak miał małe szanse na przeżycie. Jeff na początku karmił je strzykawką, a następnie małą butelką, a dopóki zwierzę nabrało siły i zaczęło jeść same. Dziś Biszkopt zajada się przygotowanymi przez swojego pana przekąskami i rośnie w siłę. Jest bardzo szczęśliwy i pewny siebie.

Ponadto, nawet zaprzyjaźnił się z psem Jeffa i bawi się z nim każdego dnia. Mężczyzna mówi, że wiewiórka nie boi się niczego i jest pełna energii. Trudno uwierzyć, że dzikie zwierzę udało się udomowić. Jeffowi należą się ogromne brawa oraz uznanie za to, że poświęcił swój czas, aby uratować małą wiewiórkę. Świat potrzebuje ludzi o tak wielkim sercu!
Źródło: Facebook / Imgur / Twitter
Jeśli podobał Ci się ten artykuł, udostępnij go na Facebooku!

2
Co o tym sądzisz? Dołącz do rozmowy
7 zwrotów o wiele potężniejszych niż “Kocham Cię”...