NiewiarygodneGwiazdy

Opublikowane 2018-01-10
0 Komentarz

Weszli do rezydencji Michaela Jacksona i znaleźli wiele dziwnych rzeczy…

Kiedy myślimy o postaci Piotrusia Pana dzisiaj, prędzej czy później przychodzi nam na myśl postać Króla Popu - jedynego i wyjątkowego Michaela Jacksona, który zmarł w wieku 50 lat. Przypomnijmy, Jackson zmarł 25 czerwca 2009 roku z powodu zatrzymania akcji serca. Podczas swojej kariery bardzo dużo pomagał dzieciom. W latach 1988 do 2005 był właścicielem posiadłości w Kalifornii zwanej Neverland Ranch.

W swojej posiadłości miał do dyspozycji wesołe miasteczko, prywatne zoo, salę kinową, wioskę indiańską, stację kolejową oraz wiele innych atrakcji, które były bardzo często odwiedzane przez dzieci. Wiele ludzi krytykowało artystę za stworzenie tego typu posiadłości, nazywając to zbyt ekstrawaganckim pomysłem.
Przejdź na następną stronę

Ważnym elementem są dziesiątki rzeźb, pomników i figurek przedstawiających wróżki. Niewątpliwie i pomimo uzyskania złej reputacji po licznych procesach sądowych, piosenkarz odniósł ogromny sukces. Jego posiadłość była bardzo imponująca. Niektórzy twierdzą, że była wręcz rajem dla dzieci oraz dla gości Michaela. Spersonalizowany kącik był też ucieczką dla Króla Popu.

Mówiąc o kłopotach Michaela Jacksona z prawem, warto wspomnieć o jednej z osób, która jest bezpośrednio związana z oskarżeniem piosenkarza. Tom Sneddon, prokurator i główny oskarżyciel podczas procesów sądowych związanych z domniemanym molestowaniem nieletnich. Pomimo tego, że Król Popu do niczego się nie przyznał oraz nic mu nie udowodniono, to jednak Tom stał się wrogiem numer jeden artysty.
Kliknij dalej i zapoznaj się z dalszą częścią artykułu

Pomimo wyroku, który oczyścił piosenkarza z zarzutów, niektórzy ludzie nadal wyrażali się o nim źle. Jednak przechodząc przez rezydencję trudno nie zauważyć pewnych dość dziwnych przedmiotów. Należy pamiętać, że Jackson wkładał całe serce, aby pomóc dzieciom. Mógł sobie co prawda darować kołatki, które ukazują postać dzieci dających sobie całusa, lecz o gustach się nie dyskutuje.

Od pierwszych lat życia MJ uwielbiał odwiedzać parki rozrywki. Nawet kiedy dorósł, wciąż lubił jeździć na karuzeli… Realizując swoje marzenie o własnym kraju Neverlandzie, piosenkarz miał swój prywatny park na farmie. Odwiedzający go goście mogli nie tylko skorzystać z sali kinowej czy diabelskiego młyna, ale także z dość dużej kolejki górskiej.
Przejdź na następną stronę

Figurki dzieci zlokalizowane na całym terenie sprawiają, że człowiek myśli o niewinności i radości związanej z byciem dzieckiem. Młodzi goście Michaela Jacksona czuli się bardzo dobrze w towarzystwie piosenkarza, dodatkowo otoczeni wieloma cudami. Z pewnością wśród jego fanów znajdą się osoby, które chciałby się znaleźć w towarzystwie swojego idola, w tym magicznym miejscu.

Kiedy wspomnieliśmy o tym, że w rezydencji Michaela Jacksona znajduje się prywatna sala kinowa, to na pewno nie myśleliście, że jest ona taka ogromna! W tym pięknym pokoju najsłynniejszy artysta bawił się oglądając filmy (w samotności lub w towarzystwie), czy też odgrywając inscenizacje. Miał on bowiem własną scenę teatralną. Patrząc na to pomieszczenie możemy poczuć ogromną zazdrość.

Na sam koniec możecie oglądnąć filmik przedstawiający, jak przyjemne było życie w Neverlandzie. Ponadto, w zdjęciach dołączonych do tego artykułu możecie zobaczyć,jak dokładnie wyglądało jego ranczo. Wiele osób na pewno zazdrościła artyście dobrobytu w jakim żył. Z pewnością każdy z nas chciałby się tam znaleźć.
Źródło: Imgur / Youtube
Jeśli podobał Ci się ten artykuł, udostępnij go na Facebooku!

2
Co o tym sądzisz? Dołącz do rozmowy
Zmarł na 90 minut, a po przebudzeniu ogłosił, że Niebo istnieje…