0 Komentarz

5 rzeczy, które następują po tym jak ludzkie ciało umiera

1. Ciało zaczyna drgać i zmieniać kolor

Dawniej kiedy zwłoki drgnęły, niektórzy wierzyli, że zmarły wraca do życia. Do dziś słyszy się różne historie opowiadające o tym, jak ktoś po śmierci zaczął się ruszać. Nie jest to niczyj wymysł, tak oczywiście często się dzieje, jednak mamy na to naukowe wyjaśnienie. Ludzkie ciało może drgać nawet pół dnia po śmierci, ponieważ kiedy tkanki obumierają, kurczą się, co może skutkować mniejszymi lub większymi drganiami całego ciała, bądź jakiejś jego części. Kiedy skurcze są bardzo silne, ruch ciała jest widoczny, co może wyglądać jakby zmarły rzeczywiście próbował powrócić do życia.

Lekarze oficjalnie potwierdzają godzinę zgonu tuż po tym jak dojdzie do całkowitego ustania pracy serca. Kiedy ta życiodajna pompa przestaje pracować, ciało umiera. Jako że krew znajdująca się w żyłach i tętnicach przestaje płynąć, całe ciało zaczyna stopniowo zmieniać kolor. Po upływie określonego czasu skóra ludzka przybiera niebiesko-fioletowy lub fioletowo-czerwony odcień.
Kliknij "Następna strona" żeby przejść do dalszej części artykułu.

2. Ciało zaczyna wytwarzać brzydki zapach

Tuż po śmierci rozpoczyna się proces rozkładania się organizmu ludzkiego. Oczywiście nie następuje to od razu, ale w ciągu kilkunastu godzin jesteśmy w stanie zaobserwować spore zmiany w wyglądzie ciała. W procesie rozkładu powstaje nieprzyjemny odór, który jest wynikiem uwalniania gazów wytwarzanych przez mikroorganizmy występujące w ciele. Niektórzy porównują zapach zmarłego ciała z zapachem charakterystycznym dla gnijących owoców.

Co więcej, płyny powstające w wyniku rozkładu są w stanie przeniknąć różnego rodzaju materiały, np. tkaniny, a nawet ściany i podłoże, powodując niekiedy trwałe uszkodzenia w strukturze tych przedmiotów. Bardzo ciężko jest usunąć taki płyn i cuchnący zapach tradycyjnymi metodami czyszczenia.
Jednak to nie wszystko! Zobacz co jeszcze się dzieje!

3. Organy mogą wydawać dźwięki

Podczas procesu rozkładu pośmiertnego, ciało może wydawać dziwne, bliżej nieokreślone dźwięki. Jest to rezultat kurczenia się tkanek, jak już wcześniej pisaliśmy, i uwalniania się gazów produkowanych przez mikroorganizmy zamieszkujące ludzkie ciało. Z doniesień personelu szpitali wynika, że ze zmarłych ciał często jeszcze przez kilka godzin po zgonie wydobywają się dźwięki takie jak: jęki, wzdychania, puszczanie bąków i dziwne syczenie przypominające ulatywanie powietrza z materaca. Czasami ciało wygląda tak jakby oddychało. Te rzeczy wciąż wywołują dreszcze u lekarzy i pielęgniarek, mimo że od lat mają do czynienia z takimi zjawiskami na co dzień.

Rigor mortis to proces sztywnienia mięśni po śmierci, który spowodowany jest uwalnianiem się trifosforanu adenozyny. Jest to substancja, która umożliwia przepływ energii przez mięśnie, a co za tym idzie, ich pracę. Kiedy proces przepływu energii zostaje zatrzymany, mięśnie sztywnieją, a ciało traci swoją elastyczność.
Na następnej stronie znajdziesz niesamowitą ciekawostkę!

4. Zmarłe ciało może zostać łatwo zmumifikowane

Jeżeli zwłoki pozostają przez długi czas w określonych warunkach, takich jak pustynie czy śnieg, możliwa jest tzw. naturalna mumifikacja. Zdarza się, że jeżeli klimat jest odpowiedni, ciało zmarłego zostanie dobrze zakonserwowane, bez konieczności stosowania żadnych sztucznych metod.

Ostatnio pojawiło się zapotrzebowanie na "współczesne mumie". W 2012 roku ponad 2000 ludzi z całego świata zażyczyło sobie mumifikacji po śmierci. Istnieje nawet przedsiębiorstwo, Summum w Salt Lake City, Utah, które się tym zajmuje. Wśród ich klienteli można podobno spotkać znane osoby z całego świata. Ponadto, w ich ofercie znajduje się nie tylko mumifikowanie ludzi, ale także zwierząt.
Dziwne, prawda? Ale jeszcze dziwniejsze jest to, co za chwilę przeczytasz...

5. Tzw. Coffin birth

Wyobraź sobie sytuację, w której martwa matka rodzi dziecko. Brzmi nieprawdopodobnie, jednak jest to jak najbardziej możliwe. Zdarza się to niezwykle rzadko, wtedy gdy kobieta, będąca w zaawansowanej ciąży, traci życie, ale jej ciało wydala płód (ciężko to nazwać porodem). Zazwyczaj dzieje się to w ciągu 48-72 godzin od zgonu.

Po śmierci kobiety zachodzi proces umożliwiający gromadzenie się w jamie brzusznej gazów, które naciskają na macicę i wypychają dziecko z ciała kobiety. Płód jednak musi być ułożony główką do dołu, w przeciwnym razie wydostanie się z macicy nie będzie możliwe. Niestety dotychczas nie odnotowano przypadków tzw. “pośmiertnych porodów”, w których dziecko urodziłoby się żywe.
Źródło: Giphy

7
Co o tym sądzisz? Dołącz do rozmowy
7 zwrotów o wiele potężniejszych niż “Kocham Cię”...